Cześć!

Mniej więcej dwa tygodnie temu, 12 kwietnia odbył się wykład dotyczący wątroby,  organizowany przez „Stowarzyszenie na rzecz zdrowego stylu życia Twoja Moc”, którego prelegentką była dr. Beata Pieczyńska. To już chyba trzeci wykład Pani Beaty, który tutaj opisuję, pierwszy wpis znajdziecie TUTAJ, drugi TUTAJ.

Muszę przyznać, że poznawanie filozofii tradycyjnej medycyny chińskiej  (TMC) jest dla mnie bardzo fascynujące! Tutaj każdy narząd ma swój czas, jednocześnie nie zapomina się o wzajemnych zależnościach między nimi.  Zima była odpowiednim czasem do szczególnego zaopiekowania się nerkami, natomiast wiosna jest czasem wątroby i pęcherzyka żółciowego. 

To o czym muszę napisać na początku wiąże się ze świadomością swojego ciała. Pamiętam, że na pierwszym roku studiów psychologii Profesor Łukaszewski zaznaczył bardzo istotny fakt, mianowicie – zazwyczaj wiemy w jakie narządy znajdują się w naszym ciele, problem pojawia się jednak wtedy, gdy mamy je wskazać. Takie zadanie dostaliśmy również na początku wykładu w Koninie, Pani Beata poprosiła aby każdy z nas położył rękę w miejscu gdzie znajduje się wątroba i jak się później okazało, nie było to proste zadanie. 

Takie sytuacje bardzo często skłaniają mnie do jeszcze głębszego myślenia na temat zdrowia. Jeżeli moje filary nie są stabilne,  trudno oczekiwać innych prawidłowych rezultatów.

Wątroba jest niesamowitym narządem. Okazuje się, ze pełni około 500 funkcji w naszym organizmie, przy czym nie boli. Przepływa przez nią każda kropla naszej krwi (w ciągu minuty około 3 litrów), która odżywia (szacując)10 bilionów komórek w naszym organizmie! Wątroba jest jedynym organem, który potrafi się regenerować. Naukowcy uzgodnili, że maszyna, która miałaby odtworzyć funkcje wątroby zajmowałaby powierzchnię…około 50 metrów kwadratowych! Naprawdę poczułam respekt.

 

WĄTROBA A TWARZ

Pani Beata na wykładzie zdradziła, że nasza twarz jest bardzo dobrym obrazem wątroby. Myślę, że znane Wam są informacje na temat koloru białka oka, gdy widzimy, że mają żółty odcień od razu kojarzymy to z dysfunkcją wątroby. TMC zwraca też uwagę na kształt języka oraz strukturę i kolor osadu na nim.  Istotnym miejscem jest również to  znajdujące się między brwiami. Uważa się, że jeżeli znajdują się tam dwie pionowe bruzdy (II), oznaczać mogą one obecność kamieni w wątrobie. Jedna pionowa bruzda (I) oznacza kamienie w pęcherzyku żółciowym, trzy bruzdy – kamienie w pęcherzyku żółciowym jak i wątrobie.

Według TMC wątroba jest silnie związana z duchowością i emocjonalnością. Zdrowa wątroba to klarowne myślenie i czysta intuicja, natomiast chora to ciągłe narzekanie, ocenianie i problemy w podejmowaniu decyzji.

Z tego względu, że meridian wątroby przechodzi od czubka głowy do paznokcia u stóp, wszystkie zaburzenia dotyczące słuchu, węchu, wzroku mogą być z nią związane. Co warto wiedzieć –  meridian przechodzi również przez tarczycę. Myślę, że jest to cenna informacja w świetle epidemii chorych tarczyc 🙂

*Meridiany to kanały łączące nasz organizm w jedną, spójną, harmonijną całość.

 

CHARAKTERYSTYKA NARZĄDÓW WEDŁUG TRADYCYJNEJ MEDYCYNY CHIŃSKIEJ

Medycyna chińska bardzo dokładnie charakteryzuje nasze narządy, przykładowo: śledziona nie lubi siedzenia, płuca nie lubią leżenia, serce nadmiaru emocji a wątroba – nadmiaru ruchu. Jak można zauważyć, złoty środek nie istnieje i w związku z powyższym, nie ma szans istnieć. Należy jednak pamiętać o zachowaniu równowagi i konieczności wsłuchiwania się w swoje ciało.

Wątroba regeneruje się między godziną 1 a 3 w nocy, tylko w pozycji leżącej. Oznacza to, że spożywanie szczególnie  wina/piwa i owoców w godzinach wieczornych zaburza jej regenerację, ponieważ musi się najpierw bardzo napracować i często na oczyszczanie nie wystarcza już czasu. Pani Beata zwróciła uwagę na moim zdaniem kluczową rzecz. Powiedziała, że  terapie dotyczące wątroby mogą jej pomoc w 20%, reszta to nasz styl życia. W zależności od punktu siedzenia tworzy się nasz punkt widzenia, myślę więc, że mamy kawał mocy we własnych rękach!

OGIEŃ WĄTROBY I NIEDOBÓR KRWI

Ogień wątroby dotyczy przeważnie mężczyzn. Są to osoby, które mają najczęściej wysokie ciśnienie, czerwone, podrażnione oczy,  szumy w uszach, intensywny zapach ciała, energię kumulującą się „u góry”, nie lubiące bliskości. Przyczynami „ognia wątroby” jest spożywanie nadmiaru gorących pokarmów – szczególnie grillowanych, smażonych i ostro doprawionych.   Alkohol, nadmiar kawy, czarnej herbaty, brak snu i aktywność w nocy.

Zaleceniem dla takich osób jest spożywanie surowych, gotowanych i pieczonych warzyw i owoców, miodu, zbóż, orzechów kilka razy dziennie, dobrej jakości olejów zawartych w pożywieniu, masła i kwaśnych produktów mlecznych. 

Niedobór krwi charakteryzuje wyziębione kobiety, które odczuwają spadek samopoczucia po miesiączce. Dla niedoboru krwi zalecane jest spożywanie produktów ogrzewających. Bardzo często zimno wynika ze spożywania zbyt dużej ilości nabiału oraz potraw/sałatek bez tłuszczów.

WĄTROBA A INNE NARZĄDY

Wątroba jest ściśle związana z trzustką oraz pęcherzykiem żółciowym. Ten drugi jest według chińczyków jednym z trzech najcenniejszych narządów u kobiet, niestety na zachodzie kobiety są go bardzo często pozbawiane, bez podejmowania innych prób (nie mam na myśli tabletek).

STŁUSZCZENIE WĄTROBY

Znanym schorzeniem dotyczącym wątroby jest jej stłuszczenie. Oprócz nieprawidłowej diety obwinia się za to alkohol. Co bardzo ciekawe (o czym dowiedziałam się na zajęciach uniwersyteckich, nie na wykładzie w Koninie), w równym stopniu co alkohol, wątrobę stłuszczają słodkie, kolorowe napoje!  Co więcej, problem ten dotyczy już małych dzieci!

Stłuszczona wątroba u dorosłych bardzo często oznacza kamienie w środku, które spowodowane są nieregularnym odżywianiem, brakiem dobrego i nadmiarem utwardzonego tłuszczu czy innym przetworzonym jedzeniem.  

Na wykładzie zostały pokazane nam również zdjęcia kamieni z wątroby oraz pęcherzyka żółciowego. Może dziwnie to zabrzmi ale było to coś…niesamowitego! Prawda jest taka, że to wszystko znajduje się w naszym organizmie, więc myślę, że dobrą praktyką jest oswajanie się z takimi obrazami.

ZDROWA WĄTROBA

Wątroba ceni sobie dobrej jakości oleje, jednak jakość oleju zależy w dużej mierze od jego przechowywania. Oleje powinno przechowywać się w ciemnym i zimnym miejscu, w szklanych, najlepiej małych (ze względu na częstość otwierania) opakowaniach. Wątroba lubi lekkie warzywa i owoce, jednak nie lubi strączków. Nie znosi tłustego żółtego sera, nie wspominając o popularnych serkach topionych. Słodycze są jej wrogiem, włącznie z kawą (szczególnie rozpuszczalną), oraz mocną herbatą. Temperatura posiłków (idealna dla wątroby) powinna być umiarkowana.

Każdy dzień należy rozpocząć od dwóch szklanek ciepłej, przegotowanej wody. Jedna z nich powinna być z cytryną, druga ze szczyptą soli.

Pani Beata na wykładzie zdradziła również przepis na swoją idealną mieszankę wspomagającą wątrobę, którą należy przyjmować codziennie rano, przez miesiąc. Mieszankę przechowujemy w lodówce, przyjmujemy jedną łyżkę po wypiciu wody, około 30 minut przed zjedzeniem posiłku.

W słoiku przygotowujemy:

-50 ml dobrej jakości oliwy

– 100ml miodu

– 200 ml soku z cytryny

Idealną praktyką dla wątroby jest okład z olejku rycynowego. Olejek rycynowy należy podgrzać, polać nim ściereczkę, położyć na wątrobie i pójść spać. Z pewnością będzie nam wdzięczna!

 

Na wykładzie nabyłam również dwie mieszanki ziołowe wspomagające wątrobę oraz woreczek żółciowy. Ostatnio mam zwariowany czas, jednak już niedługo zajmę się mój wątrobą, ważne jest dla mnie aby się po prostu na tym skupić.

 

 

 

Na sam koniec, po tak dużej ilości informacji zadano nam pytanie. „Czy na sali jest ktoś kto ocenił, że ma zdrową wątrobę?” Wiecie ile osób podniosło ręce? Jedna!

 

 

To już wszystko czego dowiedziałam się na wykładzie. Jak zwykle polecam obserwować stowarzyszenie „Twoja Moc”, które prężnie się rozwija.

Mam ogromną nadzieję, że tym wpisem powróciłam do regularnego publikowania. Udanej majówki!

Julita 🙂